Carpe Diem

Temat: Usztywnianie kręgosłupa..
Najnowszy ranking najlepszych szpitali ortopedycznych zajmujących się chirurgią kręgosłupa:
1.Uniwersytecki Szpital Ortopedyczno Rehabilitacyjny>Klinika Ortopedii i Rehabilitacji - ZAKOPANE
2.O.R.Szpital Kliniczny nr.5 AM - POZNAŃ
3.SP Wojewódzki Szpital Chirurgii Urazowej - PIEKARY ŚLĄSKIE
4.Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus - WARSZAWA
5.Wojewódzki Szpital Specjalistyczny- OLSZTYN
6.Dzięcięcy Szpital kliniczny.Klinika Ortopedii - LUBLIN
7.Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr.5 - Ś.A.M. SOSNOWIEC
8. Szpital Kliniczny AM .Klinika traumatologii - BIAŁYSTOK
9.Lubuski Ośrodek Rehabilitacyjno Ortopedyczny - ŚWIEBODZIN
10.Szpital Wojewódzki nr.2 Oddział Ortopedii i Traumatologii dziecięcej _ RZESZÓW

( na dalszych miejscach Gorzów Wlkp., Wojskowy Warszawa, na 13 miejscu Toruń, dalej Rybnik, Elbląg)
Źródło: marfanforum.pl/viewtopic.php?t=328



Temat: Lekarze - kontakty - którego lekarza wybrać?
A w jakim szpitalu operuje - to jest uważam kluczowa sprawa. Na Śląsku niestety, ale najlepszym szpitalem ortopedycznym są Piekary Śląskie, szpital górniczy w Sosnowcu i Górnośląskie Centrum Medyczne z klinicznymi oddziałami Uniwersytetu Medycznego w Katowicach ( była Akademia Medyczna ) i należy szukać chirurgów ortopedów z tych ośrodków, bo mają najlepsze zaplecze, mają z kim się skonsultować, jak nie są pewni swojej diagnozy.

Możesz jeszcze pojechać do prywatnej Sport-Kliniki w Żorach - tam przenieśli się chirurdzy ortopedzi z górniczego szpitala z Sosnowca m.inn. Prof. T.Gaździk. Mają kontrakt z NFZ.
Źródło: forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=467


Temat: Nasze terminy operacji
dziewczyny dzwoniłam do podobno dwóch najlepszych na Śląsku -termin w Żorach to 2017r,a w Bielsku klinika Św.Łukasza 2018 jeszcze są Piekary Śląskie podobno też sie długo czeka,ale nie wiem dokladnie ile ,niestety tam nie dzwoniłam.
Sama mam umówioną wizytę do Warszawy do Prof. Czubaka na 17 lutego i oczywiscie
operacje w Otwocku mimo,że to daleko.(wtedy dokładnie poznam termin operacji i na jaką się moje bolące dzisiaj jak....bioderko się kwalifikuje)
Dzięki temu,że jest to FORUM iWSPANIALI ludzie którzy to wszystko opisują wiem ,że to dobra decyzja.
Źródło: forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=123


Temat: Pachnący Obraz
Byłam w Piekarach Śląskich dwukrotnie.
Pierwszy raz 13 lutego 2001. i drugi raz 20 marca 2001r.
Była ciągle zima,zamieć, kosciół piękny,lecz świecił pustkami.

Po wizycie w Klinice Ortopedycznej modliłam się powrót do zdrowia córki.
Chyba Matka Najświętsza tak nas poprowadziła,żeby dziecka nie zostawiać
tamtejszym lekarzom. Na operację kolana,drugą z kolei,b.trudną zdecydowaliśmy sie w miejscu zamieszkania.
Matka Najświętsza nie może wyręczać lekarzy,ale może nas poprowadzić pod
właściwy adres.
Źródło: forum.katolicki.net/viewtopic.php?t=2339


Temat: Polecam ortopedów w Zakopanem
Indywidualne podejście każdego pacjenta.

Na podstawie wypowiedzi innych nie można skreślać ortopedii w Zakopanem.

Moja córka nie była połamańcem, przeszła w Zakopanem operację ortopedyczną. Jesteśmy bardzo zadowoleni z przebiegu, z pobytu, z opieki, oczywiście z efektów.

Mogę to napisać Gabrielo - w przeciwieństwie do ortopedii i podejścia lekarzy i obsługi szpitala w Piekarach Śląskich, który tak wychwalasz.
Jak sama pamiętasz, nasz termin aby się tam dostać na pierwszą wizytę to rok i trzy miesiące !!!

Nawiązując do wizyt i badań – źle uzgodniono oddział, przydzielono nie tego lekarza, co trzeba, musieliśmy powtarzać wizytę. Gdy wreszcie wykonaliśmy wszelkie badania potrzebne do narkozy, a wiązało się to z badaniami serca w klinice krakowskiej, po wystawieniu przez kardiologa zgody na zabieg, w Piekarach Śląskich po prostu wypięto się na nas. Kazano nam uzgadniać kolejną wizytę, nie wiadomo w jak odległym terminie, oczywiście do nowego lekarza .... PARANOJA !

I powiem Ci, że po zabraniu karty dziecka na własne żądanie, podczas wizyty kontrolnej kręgosłupa w Zakopanem, po przedstawieniu sytuacji w jakiej się znależliśmy, wystarczył jeden telefon pani prof. na oddział i za TRZY TYGODNIE dziecko miało operację. Przy chorych nerkach, nasilonej astmie, co zapewne w Piekarach byłoby kolejnym powodem odwlekania zabiegu. NO, niestety chodzić trzeba, no może śląscy lekarze uważają, że można BOSO, jeśli nic się nie da założyć na nóżkę !


Takie jest moje podejście do Zakopanego! Obsługa wspaniała, fachowo przeprowadzony zabieg, najnowszą metodą, bez wstawiania jakichkolwiek inplantów, bezgipsowo. Bez powikłań.

Zatem wszystkim potrzebującym polecam klinikę ortopedyczną w Zakopanem. Bezapelacyjnie !
Źródło: marfanforum.pl/viewtopic.php?t=1560


Temat: BMHR, BHR, ASR z nawigacją, Nanos itd.
Alloplastyka stawów jest zagadnieniem ortopedycznym i rehabilitacyjnym, które od przeszło 40 lat zajmuje szerokie kręgi ortopedów, inżynierów-konstruktorów i rehabilitantów. Co raz to nowe typy protez biodra. W Polsce od końca lat 60-tych, stosowano wszczepianie endoprotezy biodra.
Alloplastyka ( endoprotezoplastyka ) stawu biodrowego należy do jednej z największych operacji ortopedycznych. Wykonujący ją chirurg musi posiadać odpowiednią wiedzę i doświadczenie, albowiem w czasie trwania zabiegu wykonuje nieodwracalne cięcia i plastyki kostne, ponadto zakłada na stałe elementy endoprotezy, które muszą spełniać w jak największym stopniu taką samą funkcję, jak zdrowy, naturalny staw.

31 sierpnia w Piekarach Śląskich odbędzie się sympozjum poświęcone innowacyjnym technikom w totalnej alloplastyce stawu biodrowego. Głównym gościem będzie Prof. M. Faensen (Założyciel Centrum Hip Resurfacing- BHR Czerwonego Krzyża kliniki w Berlinie), który wg programu sympozjum przemówi o 16.00. Temat: "Why resurfacing? Why metal-on-metal? Why BHR? " Następnie o 17.15 zaprezentuje krok po kroku technkę operacyjną BMHR.
Tego samego dnia wypowie się również dr. n. med. B. Koczy oraz dr Michał Mielnik

Oto program Sympozjum:

31 sierpnia2009/poniedziałek/

15.30 - Uroczyste otwarcie Sympozjum - dr n.med.B.Koczy

15.45 - "Współczesne techniki operacyjne w leczeniu wczesnych zmian zwyrodnieniowo - zniekształcających stawu biodrowego" - dr n. med. B. Koczy

16.00 - "Why resurfacing? Why metal-on-metal? Why BHR? " - Prof. M. Faensen

16.15 - "Technika operacyjna Birmingham Hip Resurfacing - doświadczenia własne - dr M. Mielnik

16.30 - "BMHR - indications, results, surgical, technique, tips and tricks" - Prof. M. Faensen

17.00 - "Wczesne dośwaidczenia z zastosowaniem przy nasadowego trzpienia typu Nanos w artykulacjach: metal - metal i oksinium/XLPE" - dr M. Mielnik

17.15 - Prezentacja techniki operacyjnej BMHR krok po kroku - film - moderator - Prof. M. Faensen

18.15-19.45 - Warsztaty: BHR/BMHR - 3 stanowiska (moderatorzy: Prof. M. Faensen, dr M. Mielnik, dr J.Hermanson)

1 września 2009/wtorek/

9.00-11.00 - Endoprotezoplastyka stawu biodrowego z zastosowaniem systemu BMHR - dostęp tylno - boczny - Prof. M. Faensen

11.30-13.00 - Endoprotezoplastyka stawu biodrowego z zastosowaniem przynasadowego trzpienia Nanos z artykulacją metal - metal - dostęp przednio - boczny - dr M. Mielnik

13.00 - Zakończenie i rozdanie certyfikatów.
Źródło: forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=257


Temat: Proteza Birmingham Mid Head Resection (BMHR)
W źródłowej stronie poniżej artykułu jest podana wypowiedź pacjenta , która jest prawdą
"Artykuł zawiera nieprawdziwe informacje.Autorka napisała: "Dotychczas w Polsce wykonano tą metodą trzy operacje - wszystkie w Carolina Medical Center pod kierunkiem dr. Laskowskiego."Powyższe stwierdzenie jest nieprawdziwe ,gdyż w klinice Carolina Medical Center wykonano pierwszy zabieg 06.08.2009r, natomiast w Szpitalu Urazowym im.J,Daaba w Piekarach Śląskich pierwszy zabieg z uzyciem endoprotezy BMHR został wykonany pod kierunkiem dr.Michała Mielnika w dn.08.07.2009, czyli niespełna miesiąc wczesniej, o czym zresztą informowały "Fakty" TVN.Dotychczas w Piekarach Sląskich wykonano co najmniej kilkanaście zabiegów z użyciem implantu BMHR. "

Kolejne wyczytane problemy, które zostały poruszone w necie
Zgodnie z opinią wielu lekarzy, trzeba uważać na te implanty. Związane jest to z faktem ścierania się materiału i pojawiania się dużej ilości jonów materiału z którego wykonany jest implant we krwi pacjenta. W chwili obecnej nie wiadomo jakie następstwa mogą z tego faktu wynikać w przyszłości, lecz na pewno nie jest to korzystne. Ścieranie się metalu wywołuje również stany zapalne kości, jaki i tkanki miękkiej w okolicy co może doprowadzić do konieczności usunięcia implantu i braku możliwości założenia nowego.

Podczas dzisiejszej rozmowy z dr Mielnikiem z piekarskiego szpitala poruszyłam ten problem, a oto jego odpowiedź:
Jony chromu i kobaltu faktycznie przenikają do krwi. Jednakże nie ma żadnych potwierdzonych przypadków negatywnego wpływu na organy wewnętrzne lub na cokolwiek. Nadal trwają badania nad związkiem przenikania tych metali do krwi, a naszym organizmem. Dr Mielnik stwierdził, że najważniejsze jest jak najlepsze założenie protezy, aby jej ścieralność była jak najmniejsza a wówczas w/w jony będą w minimalnym stopniu przenikać do krwi.
W książce "Modern Hip Resurfacing" dr Derek J.W. McMinn porusza ten problem. Pani doktor Hena Ziaee szczególnie przyjrzała się czy te metale przedostają się do płodu i również je wykryła lecz nadal nie wykryto, aby wpływało to na cokolwiek. Jedyne co jest pewneto, że u ludzi, którzy są uczuleni na metale (kobalt, chrom, mangan, molibden, nikiel i inne) nie można jej zastosować.

edit:

Na żywo operacja wszczepienia protezy BMHR.
Droga Adminko nie krzycz połaczę później te dwa posty

A oto u mnie na blogu w/w operacja http://passiflora76.blogs...ktora-jako.html
Źródło: forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=80


Temat: C.d - 37 - ZAPLUTY KARZEŁ REAKCJI.
DRODZY CZYTELNICY WSPOMNIEŃ "WIRA" - witam Was serdecznie po krótkiej przerwie i uprzejmie informuję, że pozostało nam do przeczytania tylko dwa krótkie odcinki - przejdzmy więc do zakończenia WSPOMNIEŃ.

Edward.


WIĘZIEŃ NA URLOPIE

Po wyjściu ze szpitala z zaleceniem dalszego leczenia ambulatoryjnego nie mogłem nasycić oczu tym wszystkim, co mnie otaczało. Chodziłem odurzony, chyba w takich chwilach najszczęśliwszy na świecie. Była połowa czerwca, lato w całej pełni. Chciało się żyć, powracało zdrowie przez samo obcowanie z przyrodą.

Żona wracała do zdrowia, więc w lipcu mogłem już wyjechać z dziećmi na wieś, ale nie dalej jak 50 km. od granicy zachodniej czy południowej. Z tego więc powodu udałem się do rodziców, którzy po wygnaniu ich ze wschodu próbowali zaklimatyzować się na Dolnym Śląsku nad Odrą, w okolicy Głogowa. Tam dopiero używałem świata, który mi przypominał ziemię podolską w rozkwicie lata.

DRUGI I TRZECI SZPITAL

W sierpniu żona wróciła do domu po ośmiu miesiącach nieobecności. A ja po powrocie ze wsi znowu musiałem udać się do szpitala. I tak trwała ta rotacja naszej wspólnej wędrówki po szpitalach, z dala od siebie. Mimo dobrych warunków, może aż nadto dobrych, organizm mój nie mógł się tak nagle zaaklimatyzować. Tym razem dały znać o sobie schorzenia laryngologiczne od lat nie leczone w więzieniu. Zostałem więc skierowany do szpitala Miejskiego Nr.1 w Bytomiu na oddział laryngologii, gdzie otoczono mnie troskliwą opieką, może nawet lepszą jak w Klinice. Zresztą nie miałem takich wielkich wymagań. Wszędzie było mi dobrze, byle tylko zdrowie dopisywało.

Tymczasem z trudem dzwigaliśmy się . Po miesiącu wróciłem do domu, ale żona była nadal przykuta do łóżka. Nie opuszczała mieszkania przeszło rok. W dodatku ciągle myślałem o tym, że mój urlop więzienny rychło się skończy, a trzeba poddać się operacji żle zrośniętych kości po złamaniach i kontuzjach. Pozostał jeszcze trzeci, tym razem Wojewódzki Szpital Chirurgii Urazowej w Piekarach Śląskich, gdzie pracowała moja kuzynka, dr Helena Dublaga. Było mi tam dobrze , choć tęskniłem za domem. Musiałem jednak pozostać tam aż trzy miesiące tj. do grudnia 1955 roku. Niełatwo znosiłem operacje, do tego dołączylo się poperacyjne zapalenie płuc.

PRZEDŁUŻENIE URLOPU

Nowy rok 1956 rozpocząłem pod znakiem powrotu do więzienia. W tym czasie w domu była ogólna bieda. Było nas pięcioro nie pracujących osób, utrzymujących się ze skromnej renty inwalidzkiej żony, wynoszącej wówczas kilkaset złotych. Żadnej pracy nie mogłem jeszcze podjąć - nie pozwalał mi na to stan zdrowia. A poza tym byłem więżniem, którego żaden zakład pracy nie mógł zatrudnić. Najgorsze było to, że zbliżał się termin powrotu do więzienia. W domu miałem pozostawić ciężko chorą żonę, nie zdolną do pracy, z trojgiem dzieci w wieku szkolnym.

Zwróciłem się do Wojskowego Sądu Rejonowego w Krakowie z prośbą o przedłużenie przerwy w odbywaniu kary na dalsze sześć miesięcy. Ponadto wiadomo było, że zapowiadają się jakieś zmiany polityczne.

Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie wziął pod uwagę ciągły jeszcze zły stan mego zdrowia czego dowodem był aż trzykrotny pobyt w szpitalach w stosunkowo krótkim czasie, jak również ciężkie położenie rodziny i przychylił się do prośby, przedłużając przerwę w odbywaniu kary na dalsze sześć miesięcy. Z punktu widzenia humanitarnego, ludzkiego, tak może należy interpretować tę decyzję sądu. Ale odegrały tu rolę zupełnie inne czynniki, a mianowicie motywy polityczne. Bowiem można było w tym czasie dostrzec wyrażnie już symptomy odwilży politycznej, którą zapoczątkował XX Zjazd KPZR. W Rosji sowieckiej do władzy dochodzi nowy dyktator - Nikita Chruszczow.

Proces destalinizacji widoczny był nie tylko w Rosji sowieckiej, ale także w innych krajach.
Źródło: zwpsw.fora.pl/a/a,878.html